Treść musisię przyznać.
To nie jest „regulacja chatbotów”. Od 2 sierpnia każdy materiał, który wygenerowała albo zmieniła AI i który wychodzi pod Twoją marką, może wymagać widocznej etykiety — a Ty musisz umieć pokazać, kto ją nadał i kiedy.
- Status
- Obowiązuje
- Maksymalna kara
- 15 mln €albo 3% obrotu — kwota wyższa
- Organ w Polsce
- KRiBSIkontrole i kary od 28.10.2026
- Kogo dotyczy
- Także Ciebiejako podmiot stosujący
Kurtka trekkingowa Ridgeline 3L
Trzywarstwowa membrana 20 000 mm, klejone szwy i regulowany kaptur. Waży 480 g, pakuje się do własnej kieszeni.
c2pa: obecny · model: gen-v4 · zatwierdził: A. Nowak · 2026-08-13Przełącz suwak, żeby zobaczyć różnicę między kartą wypuszczaną odruchowo a kartą zgodną z art. 50. Różnicę widzi klient — i widzi ją też kontrola.
Art. 50 to cztery różne obowiązki i dwie różne role.
Żaden z nich nie zależy od tego, czy system jest „wysokiego ryzyka”. Liczy się wyłącznie to, co robisz i w jakiej występujesz roli: dostawcy systemu czy podmiotu, który go stosuje.
Człowiek rozmawia z systemem
System przeznaczony do bezpośredniej interakcji z ludźmi ma być zaprojektowany tak, żeby użytkownik wiedział, że rozmawia z AI. Chatboty, voiceboty, asystenci w panelu.
Wyjątek: gdy jest to oczywiste dla rozsądnie poinformowanej osoby w danym kontekście.
Znak czytelny dla maszyny
Dostawca systemu generatywnego zapewnia, że wygenerowany tekst, obraz, audio i wideo są oznaczone w formacie odczytywalnym maszynowo i rozpoznawalne jako sztuczne. Watermark, metadane, C2PA.
Okres przejściowy: systemy wprowadzone do obrotu przed 2.08.2026 mają czas do 2 grudnia 2026.
Emocje i biometria
Kto stosuje system rozpoznawania emocji albo kategoryzacji biometrycznej, musi poinformować osoby, wobec których go używa — i przetwarzać dane zgodnie z RODO.
Częsty przypadek: analiza sentymentu w rozmowach z klientem to obszar do sprawdzenia, nie do założenia z góry.
Deepfake i teksty publiczne
Kto publikuje deepfake, ujawnia, że treść jest sztucznie wygenerowana lub zmanipulowana. Analogicznie dla tekstów publikowanych po to, żeby informować opinię publiczną o sprawach interesu publicznego.
Wyjątek dla tekstu: rzetelna kontrola człowieka i przyjęta odpowiedzialność redakcyjna.
AI pomogła czy AI zmieniła treść?
Obowiązek nie wynika z tego, że w procesie pojawiło się narzędzie AI. Wynika z tego, co narzędzie zrobiło z materiałem, który zobaczy odbiorca. Ta granica rozstrzyga większość codziennych przypadków, zanim w ogóle dojdzie do pytania o deepfake.
- research, na podstawie którego człowiek napisał tekst
- literówki, interpunkcja, skrót, zmiana formatu
- kadrowanie, korekta kolorów, redukcja szumu
- zmiana rozdzielczości, konwersja, kompresja
- nowe twierdzenia, inny wniosek, inny przekaz
- spreparowana wypowiedź albo sklonowany głos
- zdarzenie, które nie miało miejsca
- cecha produktu, której produkt nie ma
- realistyczna, syntetyczna osoba
Reguła rozstrzygająca wątpliwości: jeżeli nie umiesz obronić zdania „to była wyłącznie techniczna korekta”, traktuj zmianę jako istotną i przejdź pełną ścieżkę. Retusz, który usuwa albo dodaje element sceny, to już modyfikacja treści, a nie edycja.
„To problem producenta modelu” — nieprawda.
Obowiązki dzielą się między dostawcę i podmiot stosujący. Kto osadza cudzy model we własnym procesie, publikuje wygenerowane materiały pod własną marką albo istotnie zmienia sposób działania systemu, nie może założyć, że wszystko „załatwił” dostawca technologii. Poniżej scenariusze, które w firmach powtarzają się najczęściej.
Trzy sposoby, żeby stać się dostawcą bez własnego modelu.
Sam prompt, własna persona asystenta czy podpięcie cudzego API zwykle nie czynią Cię dostawcą. Przesądza wprowadzenie systemu do obrotu albo oddanie go do użytku pod własną nazwą lub znakiem towarowym. Skutek jest poważny: przejmujesz cały pakiet obowiązków dostawcy, nie tylko te z art. 50.
Oznaczać czy nie?
Sprawdź przed publikacją.
Ścieżka decyzyjna dla materiału gotowego do akceptacji. Cztery, czasem pięć pytań. Na końcu dostajesz werdykt, gotowy tekst oznaczenia i to, co należy zapisać jako dowód.
Właściwy komunikat w złym miejscu nie liczy się.
Przepis narzuca nie tylko treść informacji, ale też jej formę i moment: jasno, w sposób rozróżnialny, najpóźniej przy pierwszej interakcji lub pierwszej ekspozycji, z uwzględnieniem wymogów dostępności. To znaczy, że etykieta w stopce albo wyłącznie w metadanych nie wykonuje obowiązku.
- metadane i znak wodny
- Content Credentials / C2PA
- inne mechanizmy wykrywalne automatycznie
- etykieta na obrazie albo przy poście
- plansza lub overlay w wideo, komunikat w audio
- informacja przed pierwszą wymianą zdań w czacie
Same metadane nie oznaczą deepfake'a, jeżeli odbiorca potrzebowałby osobnego narzędzia, żeby je odczytać.
Krótko, konkretnie, bez prawniczego dymu.
Rozmawiasz z asystentem AI. W każdej chwili możesz poprosić o kontakt z konsultantem.
Materiał wygenerowany lub zmieniony przez AI.
Tekst wygenerowany lub istotnie zmodyfikowany przez AI.
Czego nie pisać: „AI mogło zostać użyte”. Asekuracyjna formuła nie jest informacją i nie wykonuje obowiązku.
Ikona jest opcjonalna. Obowiązek nie.
Komisja udostępniła zestaw ikon do oznaczania treści AI — pliki SVG i PNG w kilku wariantach kolorystycznych, do pobrania bez wymogu atrybucji. Występują w trzech odmianach znaczeniowych.
Ikona to warstwa wizualna, nie dowód zgodności. Jeżeli platforma przytnie kadr albo usunie warstwę graficzną przy eksporcie, obowiązek nadal jest po Twojej stronie. Zestaw: digital-strategy.ec.europa.eu — EU icons for labelling AI-generated content
Oznaczenie musi przeżyć kanał.
Największa część problemów nie powstaje przy decyzji, tylko przy przekazaniu materiału dalej. Upload, eksport, ponowny kadr i automatyczne przetwarzanie na platformie potrafią usunąć etykietę, metadane albo kontekst, w którym miała sens.
Test po publikacji: otwórz materiał jak zwykły użytkownik, na telefonie i na desktopie, zrób zrzut ekranu z datą. Przy przeniesieniu tego samego materiału na inny kanał ocenę trzeba powtórzyć — kontekst się zmienił.
Część przepisów przesunięto. Nie te o przejrzystości.
Rozporządzenie (UE) 2026/1744 przesunęło reżim systemów wysokiego ryzyka o kilkanaście miesięcy. Przejrzystość z art. 50, kompetencje AI z art. 4 i nadzór rynku zostały tam, gdzie były.
Zakazane praktyki i kompetencje AI. Art. 5 i art. 4 — obowiązek zapewnienia kompetencji AI u personelu.
Modele ogólnego przeznaczenia. Obowiązki dostawców GPAI i ramy zarządzania.
Finalne Wytyczne Komisji do art. 50 plus Kodeks postępowania w zakresie przejrzystości treści generowanych przez AI, oceniony jako adekwatny.
AI Omnibus wchodzi w życie. Rozporządzenie (UE) 2026/1744 zmienia kalendarz stosowania AI Act. Tego samego dnia ogłoszono polską ustawę o systemach AI.
Cały art. 50 i nadzór rynku. Ogólna data stosowania rozporządzenia. Od tego dnia oznaczenia są wymagalne.
Polska ustawa o systemach sztucznej inteligencji z 3 lipca 2026 (Dz.U. 2026 poz. 1003) — zasadnicza część weszła w życie. Powstaje KRiBSI, ruszają piaskownice regulacyjne.
Kontrole, opinie i kary. Zaczynają się stosować przepisy o opiniach indywidualnych, kontroli, postępowaniu, układzie i karach pieniężnych.
Koniec okresu przejściowego dla maszynowo odczytywalnego oznaczania w systemach wprowadzonych do obrotu przed 2 sierpnia 2026.
Systemy wysokiego ryzyka z załącznika III. M.in. rekrutacja, ocena pracowników, scoring, biometria, infrastruktura krytyczna.
Systemy wysokiego ryzyka z załącznika I. AI jako komponent bezpieczeństwa w produktach objętych prawem sektorowym.
Bez działania wstecz: deepfake wygenerowany przed 2 sierpnia 2026 nie wymaga oznaczenia z mocą wsteczną. W finalnych Wytycznych liczy się data wygenerowania treści, a nie data jej publikacji — dlatego archiwum materiałów trzeba mieć uporządkowane i datowane. Ponowna publikacja albo nowa dystrybucja po tej dacie wymaga świeżej oceny kontekstu.
Nie da się oznaczyć czegoś, o czym nie wiesz, że istnieje.
AI rzadko jest wdrażana. Ona się pojawia — po aktualizacji. Klasyczny proces zarządzania zmianą tego nie wychwytuje, a audytor pyta o to w pierwszej kolejności.
Największym problemem nie będzie brak etykiety.
Będzie nim odkrycie, ile miejsc jej wymagało.
Dlatego pierwszy krok to rejestr zastosowań, nie rejestr narzędzi. Wpis z nazwą pakietu biurowego nie mówi nic. Wpis „generowanie odpowiedzi do klientów w kanale wsparcia, właściciel: kierownik supportu, publikowane na zewnątrz: tak” mówi wszystko — bo dopiero on odpowiada na pytanie, który ustęp art. 50 ma zastosowanie.
Plan na 90 dni — do wejścia kar KRiBSI.
Kolejność jest odwrotna do odruchowej. Najpierw ustalasz, jak organizacja naprawdę korzysta z AI. Politykę piszesz na końcu, kiedy jest co opisywać.
Gdzie używacie AI
- Rejestr zastosowań AI: proces, właściciel, dane wejściowe, czy wynik wychodzi na zewnątrz
- Ankieta do wszystkich zespołów plus przegląd licencji SaaS i rozszerzeń przeglądarek
- Przypisanie każdego zastosowania do jednego z czterech ustępów art. 50 albo „poza zakresem”
- Wskazanie właściciela tematu AI Act w organizacji — imiennie
Etykiety i umowy
- Wzory oznaczeń: chatbot, karta produktu, grafika kampanijna, wpis blogowy
- Oznaczenie przy pierwszym kontakcie z treścią, nie w regulaminie i nie w metadanych
- Aneksy do umów z agencjami i dostawcami AI: deklaracja użycia, watermarking, odpowiedzialność
- Szkolenie z art. 4 — kompetencje AI obowiązują od lutego 2025 i są odrębnie sprawdzane w toku kontroli
Czym to wykażecie
- Zapis decyzji przy każdej publikacji: kto, czym, kiedy, kto zatwierdził
- Zrzuty ekranu komunikatów w interfejsach jako dowód stanu na dany dzień
- Procedura odpowiedzi na żądanie informacji od KRiBSI i na skargę indywidualną
- Przegląd kwartalny rejestru — wpięty w istniejący cykl ISO 27001 lub ISO 42001, nie obok niego
Trzy progi. Przejrzystość jest w środkowym.
Podstawą procentową jest całkowity roczny światowy obrót przedsiębiorstwa, a nie przychód z konkretnego systemu AI. Dla dużych podmiotów 3% bywa wielokrotnie wyższe niż próg kwotowy.
Zakazane praktyki z art. 5. Manipulacja behawioralna, scoring społeczny, niedozwolona biometria.
Tu mieści się naruszenie obowiązków przejrzystości z art. 50: brak informacji, że klient rozmawia z botem, brak oznaczenia deepfake'u, brak etykiety przy treści syntetycznej.
Przekazanie organom informacji nieprawidłowych, niekompletnych lub wprowadzających w błąd.
Zasada odwrotna dla MŚP. Dla mikro-, małych i średnich przedsiębiorstw, w tym startupów, kara nie może przekroczyć niższej z dwóch wartości — kwoty albo procentu obrotu. Przy grupach kapitałowych trzeba sprawdzić, jak liczy się obrót.
KRiBSI, nie UODO. Komisja Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji jest organem nadzoru rynku i pojedynczym punktem kontaktowym. Prowadzi kontrole, wydaje decyzje i nakłada kary, z odwołaniem do SOKiK. Prezes UODO zachowuje rolę nadzorczą dla części systemów wysokiego ryzyka. Skargę może złożyć każdy — klient, kandydat do pracy, były pracownik, konkurencja. Tak jak przy RODO, to skargi uruchomią większość postępowań.
Od zawiadomienia do decyzji.
Rozdziały o kontroli, postępowaniu i karach stosuje się od 28 października 2026 r. Postępowanie ma kilka punktów, w których wcześniejsze przygotowanie realnie zmienia wynik.
Taniej przed kontrolą niż po niej.
Koszt, który nie jest karą. Komisja publikuje treść decyzji w Biuletynie Informacji Publicznej i prowadzi jawny wykaz systemów, wobec których nałożono karę. Utrudnianie kontroli jest odrębnie zagrożone sankcją. Dla firmy sprzedającej usługi lub oprogramowanie wpis w publicznym wykazie kosztuje więcej niż sama kara.
Nadzór to nie jedyna ścieżka. Za brak oznaczenia można odpowiadać już dziś, niezależnie od KRiBSI: przed UOKiK za nieuczciwe praktyki rynkowe, przed KRRiT w usługach medialnych, a także cywilnie — za wizerunek i prawa autorskie.